Piątek, 15 września, 2OO9r. 12:45. Składzik szkolny.
Znowu podarli mi ubranie. Nauczycielka wyrzuciła mnie z klasy i kazała iść się przebrać. Ja odmówiłam. Uderzyła mnie w twarz. Nie płakałam. Wyszłam z sali i przyszłam tutaj. Koszmar trwa już trzy lata. Po szkole pójdę do Renesmee, przypilnować jej, żeby nie zrobiła niczego głupiego. Potem spotkam się z Michael'em i wrócę do domu o 2O:OO. Akurat na kolację. Koniec lekcji, słychać dzwonek. Słyszę nadchodzącę sprzą...
(Koniec wpisu)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz